czwartek, 6 lipca 2017

Kruchy placek razowy. Z truskawkami.


Kruchy placek z truskawkami jest moim tegorocznym odkryciem pochodzącym prosto z Pinteresta. Już od pierwszego zdjęcia, które pojawiło się na mojej tablicy, wpadł mi w oko. Miało to miejsce sporo jeszcze przed sezonem truskawkowym, a im bardziej ten się zbliżał, tym podobne propozycje wciąż i wciąż dochodziły. Z każdym kolejnym zdjęciem moje zainteresowanie rosło coraz bardziej i zapewne nie bez znaczenia miał tu fakt, że na fotach grubą warstwą ścieliła się kruszonka.😋😍


Bo kruche ciasto, moi drodzy, to moja miłość. 💓 A słodziutka kruszonka, to już nie tylko miłość, ale i moja zguba. 😂 I jakkolwiek bym się nie wzbraniała, odwracała wzrok, udawała, że nie widzę i nie lubię - własnej natury nie oszukam.  Bo nie ma takiej siły, która sprawiłaby, że gdy kruche znajdzie się w pobliżu - nie sięgnę choćby po okruszek…
Okruszek! 😜 Prawdę mówiąc, okruszek mogę co najwyżej pozostawić po obfitej uczcie. ;-)


Tak więc nie trudno się domyśleć, że placek wylądował na liście „koniecznych do zrobienia już zaraz, natychmiast!”.
Trochę martwiło mnie, czy truskawki nie są zbyt delikatnymi i mokrymi owocami, i nie sprawią, że kruche ciasto pod wpływem ich soku nadmiernie rozmięknie.
Przejrzałam kilka przykładowych receptur i ostatecznie postanowiłam pójść najprostszym tropem ciasta kruszonkowego, bez dodatku jajek i bez spulchniaczy. Postawiłam też na mąkę razową, dużą ilość płatków owsianych i stosunkowo niewielką ilość cukru trzcinowego. Zamiast masła, użyłam olej kokosowy.
O! Tak mnie natchnęło po ostatnich słodkich rozpustach na trochę zdrowszą wersję.


No i wyszło!😍 Truskawki oprószone niewielką ilością skrobi (u mnie kukurydzianej) nie popłynęły, ale dobrze się "związały". Swoim zwyczajem (tak jak robię to przy szarlotkach), dodałam również trochę skrobi do zagniatanego kruchego ciasta. To ona sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej kruche.
Placek upiekł się pięknie i bardzo nam smakował. Dzięki mące razowej niósł ze sobą charakterystyczny, lekko orzechowy posmak. Powiedziałabym nawet, że był delikatnie wytrawny.
Jeśli lubicie takie mało słodkie wynalazki – koniecznie wypróbujcie.
Lubiącym tradycyjne rozwiązania polecam placek przygotować w wersji zupełnie „niefitnesowej”, na białej mące pszennej i maśle – jak zwykłą szarlotkę.😀


Placek kruszonkowy z truskawkami (na mące razowej i płatkach owsianych)
(foremka 22x32cm)

ok. 700g truskawek
250g płatków owsianych górskich
200g mąki pszennej razowej
100g cukru trzcinowego (u mnie jasne muscovado)
1 +2 +1 łyżki skrobi kukurydzianej (lub mąki ziemniaczanej)
szczypta soli
150g oleju kokosowego (może być też masło)
2 łyżki miodu

Truskawki umyć, osuszyć i odszypułkować. Małe owoce pozostawić w całości, średnie i większe pokroić na połówki.
Foremkę ok. 22x32cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temp.180st.C.
Płatki górskie wymieszać z mąką razową, 1 łyżką skrobi, cukrem trzcinowym i szczyptą soli. Olej kokosowy (lub masło) i miód umieścić w garnuszku i podgrzać, aby się rozpuściły (nie gotować). Po ostudzeniu przelać do przygotowanych suchych składników – zagnieść ciasto (będzie przypominało kruszonkę).
Na dno foremki wyłożyć ok. ¾ ciasta, lekko ubić i wyrównać łyżką.
Truskawki oprószyć 2 łyżkami skrobi, wymieszać i rozłożyć na warstwie ciasta.
Do pozostałej, mniejszej części ciasta wmieszać kolejną 1 łyżki skrobi, rozetrzeć kruszonkę palcami i rozsypać na truskawkach.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 35-40 min.(do ładnego zezłocenia kruszonki). Gotowe ostudzić na kratce. Kroić dopiero po wystygnięciu.
Wg uznania można wykończyć placek lukrem (przygotowanym na bazie soku z cytryny) lub oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony komentarz. :) Jestem winna Ci informację: blog jest moderowany, spamowi i pyskówkom mówimy stop. We wszystkich innych sprawach zapraszam. :)