wtorek, 3 czerwca 2014

Migawki z kuchennej szafki - cz. 12


Bez problemu mogę przejść obojętnie obok sklepu z torebkami, czy butami. Równie niewielkie emocje wywołuje u mnie kolejny mijany sklep z biżuterią, ciuchami, czy innymi kosmetykami.
Niestety tego samego nie potrafię powiedzieć o tych wszystkich miejscach, które oferują kuchenne akcesoria... Te, śmieją się do mnie zawsze, w każdej sytuacji i niezależnie od faktycznych potrzeb. :) 
Wśród nich szczególne miejsce zajmują gadżety, które przygarniam z myślą o fotografii kulinarnej. Im starsze, im bardziej odrapane, pokryte patyną, czy w inny sposób nadszarpnięte zębem czasu – tym lepiej.  
 


W dzisiejszym odcinku migawek z kuchennej szafki - chwalę się nabytkami z kilku ostatnich tygodni. Nie ma ich zbyt wiele, ale też i wyszperanie fajnego gadżetu nie jest takie proste. Niektóre trafiają się zupełnie nieoczekiwanie, inne to owoc naprawdę długich polowań ...
Szczególną dumą napawa mnie fakt, że do kolekcji „rupieci” (jak je pieszczotliwie nazywam :D) weszła - właśnie po długich poszukiwaniach - ta cudna gałkownica z drewnianą rączką. Moja radość jest tym większa, że kupiłam ją za grosze. 
Pozostałe gadżety może nie przyniosły mi tyle emocji (wyszperałam je przypadkiem), ale oczywiście cieszę się ze wszystkich i mam nadzieję, że znajdę okazję, aby jak najprędzej uczynić z nich dobry użytek. :) 
 

9 komentarzy:

  1. Super to wszystko wygląda:). Piękna pasja.
    Ja niestety nie kupuję zbyt wiele takich rzeczy, ponieważ nie miałabym gdzie ich trzymać i jednak kiepska ze mnie blogerka kulinarna, bo wolę nową bluzkę niż talerzyk ,przyznaję się bez bicia ;).
    Jednak marzę sobie chociaż o kilku takich fajnych skorupkach do robienia zdjęć chociażby.
    Pozdrawiam Małgoś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łyżka do lodów faktycznie urody przecudownej :) Gzie kupujesz takie cuda?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh jak tu przeslicznie!!!! zostaje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! zazdroszczę kolekcji! A te podkłady drewniane i te inne skąd Małgosiu bierzesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szperam gdzie się da. :) I rodzinę też zaangażowałam. :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz. :) Jestem winna Ci informację: blog jest moderowany, spamowi i pyskówkom mówimy stop. We wszystkich innych sprawach zapraszam. :)