sobota, 28 stycznia 2012

A jak wygląda Twoje drugie śniadanie?

Bułka owinięta w papier śniadaniowy?
Domowa sałatka, ale tylko przy wielkiej okazji, bo częściej to kłopot...?
A może codzienny wyskok do pobliskiego baru szybkiej obsługi na cokolwiek?
A szkolny posiłek naszych dzieci? Czy mamy pewność, że 5 złotych wciśnięte w kieszeń, zostało spożytkowane wystarczająco dobrze? Czy nie zostało wydane na chipsy i najsłodszy ze słodkich napoi?


Czy przygotowywanie i pakowanie drugich śniadań przysparza kłopoty?
Osobiście, nie raz ciężko wzdychałam, przeglądając anglojęzyczne strony internetowe, na których prezentowano bogaty zestaw śniadaniowy, zapakowany w estetyczne pudełka...
Któż z nas nie zna hasła Bentō, czyli posiłku na wynos o japońskich, niezwykle starych korzeniach (jak niosą wieści, sięgające V w n.e.)?

Obecnie i ja stałam się posiadaczką naprawdę fajnych, porządnie wykonanych lunch boxów, które i Wam chciałam gorąco polecić.
Jeśli przypadkiem temat śniadań na wynos nie jest Wam obcy – zachęcam – zajrzyjcie na stronę Twój Lunchbox (klik), do Ali i Joasi. Dwie, sympatyczne mamy, same zmagały się z problemem, by nie było „bułek z masłem” (jak w znanym z mojego dzieciństwa wierszu „O pewnym Grzesiu”). :) A dzisiaj mają do zaoferowania fantastyczne, porządne pudełka śniadaniowe, również (a może przede wszystkim) z niezwykle użytecznymi przegródkami, w których zmieści się nie tylko kanapka.


Ja i moje pudełko już się zaprzyjaźniliśmy (może od czasu do czasu pokażę Wam co zabieram w nim do pracy :)), a teraz powiem Wam, że nowy lunch-box mojego syna (widoczny na zdjęciach) to prawdziwy hit. :) Pojemny, solidnie wykonany i z prostym zamknięciem, które dobrze trzyma, a zawartość poszczególnych przegródek cały czas zostaje w swoim miejscu.
Zdarzyło mi się raz podkraść go i zabrać do pracy. :)

A jak wyglądają Wasze śniadania na wynos? Szykujecie je w domu, czy jednak wolicie zjeść szybki posiłek na mieście?

41 komentarze:

Ania pisze...

O tak! Takie śniadanie 100 razy lepsze niż 5zł w kieszeni wydane pewnie na czipsy lub batony. Ja zawsze podziwiałam pomysłowość mam, które takie lunch boxy wypełniały. Pozdrawiam

slyvvia pisze...

W 100% popieram :) Każdy zazdrości takich śniadanek.

martu pisze...

fantastyczne .2 lata temu szukałam czegoś podobnego i nie było dostępne w Polsce.Szkoda,że jednak trochę te pudełka kosztuja:) chociaż sa naprawde fantastyczne!!!!!

Perle pisze...

Świetne pudełka, ale ich zawartość jeszcze lepsza :). Wiele bym dała za takie drugie śniadanie w pracy. Niestety z braku czasu zazwyczaj kończy się na kanapce z mięsno-serową wkładką. Czekam na Twoje pomysły śniadań dla dorosłych :)

Pozdrowienia!

karolka pisze...

Ja jakos nie mam problemu z fajnymi sniadaniami dla corki. W Jej sniadaniowce zawsze jest miejsce na bulke z ulubiona wedlina, jablko koniecznie pokjrojone na 4 czesci z wycietymi pestkami, jakis jogurt/actimelek i butelke wody. Czasem zamiast jablka sa mandarynki lub banan. Mam to szczescie, ze Viki nie prosi do szkoly o soki czy slodycze i tak by ich nie dostala ;-) Do picia zawsze jest woda, a za slodycz sluza owoce lub wspomniany jogurt.

Moj Maz to inna bajka, bo On do pracy zabiera obiad, ktory sobie odgrzewa.

A co do tych pudeleczek sniadaniowych to faktycznie fajnie sie prezentuja. Chetnie zaraz zajrze na strone.

pozdrawiam

Izka pisze...

Śniadanie jak z bajki:) Super!

madzia_5 pisze...

A czy moze Pani zdradzić, gdzie zakupiła pudełko z przegródkami?? Szukam i szukam... :) Pozdrowienia najcieplejsze!!! :)

ulcik pisze...

Oj, uwielbiam wszelkie pudełeczka na śniadania, a te wyglądają cudownie - tylko gorzej mam z pomysłami co włożyć do środka :):)
pozdrawiam !

madzia_5 pisze...

Już widzę, już widzę. Przepraszam za zamieszanie!! Pozdrowionka!

Robert Gutowski "Gutek" pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Robert Gutowski "Gutek" pisze...

Jak to się mówi? Słitaśne takie śniadanko ;)
A szykowanie trzech śniadań na wynos o godzinie 7 z minutami to okropny wysiłek... Mój "serwer" na dobre rozkręca się koło południa :(

katie pisze...

No właśnie ostatnio o tym myślałam. Często zabieram jedzenie do pracy i zastanawiałam się jak to zrobić, żeby nie zabierać miliona pudełek na raz. Bardzo dobry pomysł. Pozdrawiam :)

Laura / Duti pisze...

Świetne! Bardzo w stylu Jamiego Olivera (nie pamiętam z której książki). Uwielbiam śniadania, a że wiecznie brak mi miejsca na miliony pudełeczek w torbie, rozważę takie rozwiązanie!

Canette pisze...

Ja również uwielbiam przygotowywać sobie zdrowe i kolorowe śniadania. Brakuje mi tylko takiego pudełka z przegródkami, bo muszę nosić po 2 lub 3 małe, co negatywnie odbija się na miejscu w torbie. Czekam na więcej inspiracji zestawów śniadaniowych :))

Saratelka pisze...

Przegródki wydają się być takie "akurat", wszystko idealnie da się rozplanować :)
Ja ze względu na tryb pracy nie mam potrzeby przygotowywania drugiego śniadania "na wynos", aż trochę żałuję jak patrzę na te piękne i apetyczne kombinacje! :D

bentomonia pisze...

Codziennie staram się szykować coś w stylu bento, wychodzi różnie... świetne pudełko i pewnie wygodniejsze od mojego trzypiętrowego... :)

bedada pisze...

Śliczne pudełka. Musze rozważyc zakup.

zemfiroczka pisze...

A ja na lanczboksik zaadaptowałam zwykłe plastikowe pudełko. Ale nie ukrywam - przegródki też by się w nim przydały :)

Majana pisze...

Małgosiu, świetne są te pudełka! Właśnie sie zastanawiam, czy nie zamówić dla synka.
Mówisz,że Twojemu synkowi bardzo się podoba i świetnie się spisuje?

Ja robię drugie sniadania w domu i każdemu pakuję do pracy i do szkoły. Nie wyobrażam sobie jedzenia kupnego śniadania w postaci drożdżówek czy czegokolwiek.

Synek do szkoły dostaje kanapkę, warzywo, jogurt do picia, mysle,ze takie pudełeczko by się sprawdziło.:)

Pozdrowienia:)

kasiac pisze...

Małgosiu, jakie fajne pudełka! Widać, że bardzo pojemne!
U nas Krzyś ma do szkoły kanapkę lub drożdżówkę (domową) i owoc. Jabłko jest przekrojone na pół i wycięty środek, a banan czy mandarynka w całości, ale wiesz, podpatrzyłam u Ciebie w pudełku chusteczki czy serwetki? Muszę też wprowadzić ten zwyczaj. Chusteczki zawsze są w tornistrze, ale tu tez by się przydały.
Pozdrowienia:)

Aurora pisze...

Wolę się nie przyznawać do mojego... Ale pragnę, by wyglądało tak ja to na załączonym obrazku :D

Mammamisia pisze...

http://www.meetthedubiens.com/
Na tej stronie jest mnóstwo fajnych pomysłów na ciekawe śniadania dla dzieci.
Pozdrawiam serdecznie!
Iza

EwKa pisze...

Dziękuję za ten wpis i zdjęcia pudełek. Już sobie je "wygooglałam" i wyglądają na solidne i pojemne.
W pudelku mojego synka musi się znaleźć miejsce na jogurt, serek, kanapkę lub chlebek ryżowy oraz warzywa (słodycze i owoce są zabronione w jego przedszkolu-owoce są rozdawane ściśle pod nadzorem pań przedszkolanek). Do tej pory syn nosił wszystko w jednokomorowym pudełku i jedzenie nie prezentowało się najlepiej. Muszę zakupić takie cudo jak na twoich zdjęciach!

cimnaa pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
cimnaa pisze...

Te pojemniki są super, chciałabym żeby i mnie mama tak zaopatrywała do szkoły ;))
Ja przeważnie jadam jabłko i jogurt naturalny. :)

aga-aa pisze...

oj moje nie wygląda tak kolorowo, zwykle to normalna kanapka, bułka i coś do niej, ostatnio wygrywa serek chrzanowy i ogórek

dragonfly pisze...

Oja, genialne!!! A to co w środku - marzenie! :-)

Kasia pisze...

chciałabym żeby jeszcze! ktoś mi takie drugie śniadania przygotowywał... ach marzenie :D

caracordata pisze...

Lojalnie uprzedzam, że ściągnę pomysł na śniadanie do pracy na podstawie zawartości powyższych pudełek ;)

Doris-obrónczyni Kubusiowego pojemnika pisze...

Tiffy- nie podkradaj Kubie, Majeczce czy mężowi tylko sama sobie kup zestaw dla dorosłego- ot co!

Anonimowy pisze...

Małgosiu,

pudełka świetne, ale nie wiem, czy nie piękniejsza zawartość :-)
U mnie szkoła dopiero od września, ale już teraz, zainspirowana Twoim wpisem, kupię pojemniki.
Tak sobie myślę, że byłoby wspaniale, gdybyś raz na jakiś czas, dzieliła się z nami swoimi pomysłami na "bentoboxes". Ku naszej radości, ale przede wszystkim naszych dzieci :-) Pozdrawiam ciepło!
unamujer

Amy pisze...

Muszę się zmotywować do robienia jakiś ciekawszych, bardziej urozmaiconych drugich śniadań.... Bo u mnie zawsze kończy się na tym samym:kanapka z serem+ jabłko. Pyszne benta:)!

wsamrazik pisze...

Pomysł bento boxu oczywiście popieram, ale prawie 90 zł za plastikowy pojemnik ???

Drobiazgi domowe pisze...

Małgosiu, witaj.

Fajnie, że promujesz taki zdrowy nawyk. To ważne, szczególnie dla dzieci.

Pozdrawiam

Ada

onionchoco pisze...

Na samą myśl o "lanczowiskach" robi mi się... słabo i smutno. (nie rozumiem jak można jeść w takich miejscach)
Nie ma to jak domowa kanapka + owoc + jogurt. A w takim kolorowym pudełeczku to już samo zdrowie :)

Anna-apsik1 pisze...

Gosia, one są potwornie drogie, wątpię, że się przyjmą. Najważniejsze, aby dzieciaki jadły te drugie śniadania w szkole, bo jak widzę kanapki czy owoce porozrzucane w szatniach to mi się serce kraje. Rodzice myślą,że ich pociecha zjadła a tu zaskoczenie. W szkole u naszych dzieci jest program owoce i warzywa oraz mleko.Niestety czasem te warzywa przez to, że wszystko musi być zapakowane w woreczki plastikowe, obrane i pokrojone na małe kawałki wg przepisów unijnych nie wyglądają zachęcająco.

Ania Włodarczyk (aka vespertine) pisze...

Jej, moje śniadanie niestety tak nie wygląda,l bo moja mamusia jest taaak daleeeeeko, a poza tym ja juz jestem stara krowa i nikt mi takiego nie zrobi... ;)

Małgoś, adoptuj mnie, będę po Tobie sprzątała kuchnię!

:)

madame pisze...

rewelacyjne zdjęcia, zachęcają nie tylko do tych pudełek, ale zeby troche popracowac nad jakością swoich drugich śniadan.. :)

Marta pisze...

Fajne rozwiazanie!

kibi007 pisze...

oo ja poproszę ten pierwszy zestaw w czerwonym pudełku :)

Oliko pisze...

http://s3.amazonaws.com/data.tumblr.com/tumblr_lz8iuaUc2l1r1r1teo1_1280.jpg?AWSAccessKeyId=AKIAJ6IHWSU3BX3X7X3Q&Expires=1329084153&Signature=F0VwYMhTafONW7Yf61s1WojMCGM%3D

Śniadanko Mężowe dziś rano :)