czwartek, 29 marca 2012

Tiffi

Nietypowo, bo niekulinarnie...
Przedstawiam naszą małą, puchatą kulkę - Tiffi.  Od wczoraj z nami. :)

Tiffi - 8 tygodni

40 komentarzy:

  1. Małgosiu jest cudna. Słodziak! :)
    Koniecznie proszę ją ode mnie I loli poczochrać na uchem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to koniec z gotowaniem!;-))Ja mając takie cudo nie mogłabym się od niego oderwać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę. :D No, ale gotować jednak muszę... Nie ma na kogo innego zrzucić. ;-)

      Usuń
  3. Ale cudna mordka! Podobna trochę do naszego Pożara :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cuuuudowna <3<3<3
    Szana,
    Zapraszam do siebie!
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. jest cudowna!
    Szana,
    Zapraszam do siebie!
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jaka fajna! Zupełnie jak maskotka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie patrzy :). Z lekką nostalgią, ale gdzieś głęboko jest w niej błysk ciekawości. Imię pasuje już do samego wyglądu :).

    OdpowiedzUsuń
  8. słodziak, tylko do wyściskania

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja taka kulka (też biało-czarna) ma już 7 lat :)Shih tzu potrafi skraść serce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałam dodać, nazywa się Puszek :)Niech maleństwo się dobrze chowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. o rany, piękne zdjęcie! uroczy kudłaty przyjaciel.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie nasze martwe natury do zjedzenia są niczym przy takim żywym skarbie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudo! Czy Tiffi jest psiakiem jakiejs okreslonej rasy? Czy tak jak moja Frytka jest czystej krwi...kundlem?:-))) Podrap ja ode mnie za uszkiem;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna! Urocza! Nic tylko się zakochać w tych dużych oczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale słodziak!!!
    Gratuluję domownika :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taką puchatkę to aż chce się ucałować w czarny mokry nos :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super kulka :) śliczny :)
    Zapraszam do siebie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  18. AAA!! Jaka cudna! Świata poza nią nie będziecie widzieć :)
    Mam jedną koleżanką Tiffi :) od Tiffani, fajna dziewczyna :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... Paradoks sytuacji polega na tym, że w pracy nazywają mnie Tiffany (Tiffy). :D Ale imię dla naszego psiaka zaproponował mój osobisty małżonek i raczej nie myślał o moim "przezwisku". :D Nie mogłam się nie zgodzić. :D

      Usuń
  19. jaki ma piękny pyszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama słodycz, obłędna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ma tak samo na imię jak jedyna Shih tzu, którą znam :D przepiękna, aż chce się przytulić! mala mi

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo... prześliczna, mam nadzieję, że będzie się pojawiać czasem na blogu

    OdpowiedzUsuń
  23. Gosia, jest świetnie rozwichrzona. Będzie komu się wygadać, gdy wszyscy będą zajęci. A i dużo tlenu na spacerach powdychacie, a dzieciaki będą miały swoje "dorosłe" zadania. Wymiana wody w misce, sprzątanie po ulubińcu.
    A tak z innej beczki, podobno "nasz facet" stoi już na miejscu ( na Długim Targu) Jeszcze nie widziałam, ale podobno w futbolistę go przerobili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, ano zobaczymy, jak szybko dzieciom obowiązki się znudzą...
      Tak czy siak, Tiffi skradła nasze serca. :)
      A co do Neptuna - dzisiaj rano, w drodze do pracy - widziałam go z piłką pod stopą! Serio! :) Ale mąż mi mówił, że już parę minut później, piłkę usunęli. Chyba taki żart "poprimaaprilisowy" zrobili. :) Żałuję, że nie miałam ze sobą aparatu. :)

      Usuń
    2. Miałam nadzieję, że to był żart choć pomyślałam,no tak reklamują euro jak się da ( nawet z niego zrobili futbolistę)

      Usuń
  24. Wszystkim dziękuję za achy i ochy! :) Od Was wszystkich poczochrałam Tiffi za uszkiem. :) Baaardzo to lubi. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz. :) Jestem winna Ci informację: blog jest moderowany, spamowi i pyskówkom mówimy stop. We wszystkich innych sprawach zapraszam. :)