Zapadła ostatnio cisza na blogu, ale szczęśliwie nie pokrywa się ona z ciszą w ogóle. Dużo się ostatnio działo, sporo pracy i fajne sesje fotograficzne za mną. Teraz nastała krótka chwila na odpoczynek i łapanie pierwszych, trochę zimnych jeszcze promieni słonecznych. Cudowna jest świadomość, że szarość zimy już za nami i lada chwila wiosna wybuchnie całym swym pięknem. Z niecierpliwością czekam, aż moje codzienne trasy obsypie biały i różowy kwiat, a szparagi zasiedlą każdy możliwy stragan. Znów będzie zielono, nie tylko za oknem, ale i na talerzu! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcina. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 marca 2014
piątek, 18 stycznia 2013
Bez wstępu
Choroba to nie jest wdzięczny temat na wstępy. Zmartwienia raczej
też nie. Więc pomijam wstęp, żeby nie rozsiewać internetowym
kanałem złego samopoczucia.
Mam nadzieję, że kolejnym razem pojawi się tutaj więcej słońca,
a ja będę tryskać energią.
Póki co, nie bierzcie ze mnie przykładu i trzymajcie się zdrowo!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


